lipiec3

Bez tytułu...

dodano: 3 lipca, 22:52 przez Secretive25


 Mineło dużo czasu od ostatniego wpisu...Praca,szkoła,znajomi zabierali czas i nie było siasc napisac cos...Dzisiaj kiedy zostałam sama...I nie mam z kim pogadać postanowiłam opisać to co siedzi w mojej głowie...A może sie wyzalic...jak to czesto ktos opowiadał...

Miałam koleżanke...bo przyjaciółka ciężko nazwać kogoś..kto znika co jakis czas i sie pojawia..kogoś komu cieżko powiedzieć cokolwiek bo zaraz usłyszałabym że jestem załosna albo sie użalam nad soba..A czy nie można przyjacielowi powiedziec o swoich kłopota...Przyjaciela tez miałam na którego mogłam liczyć...ale jak wszystko coś sie zmieniło...Zmienił sie on...Zmieniłam sie ja...Nie rozumiałam go...Aż pewnego dnia doszło do pierwszej tak poważnej kłotni...Padło o wiele slow za dużo...których nie pamietam za bardzo...Upiłam sie...Bo zaczeło sie od tego ze bliska mi osoba wyladowała w szpitalu...Pozniej kolezanka która sie odezwała i zaczeła kłotnie a gdy napisałam jej ze nie panuje nad emocjami i poprosiłam o nie odpisywanie zwyzwywałyśmy sie...Czy czuje sie lepiej ? Nie bo w ten jednej cholerny wieczór straciłam wszystko...Kazdy kolejny dzien stracił jakikolwiek sens..Wstajesz...idziesz do pracy..czasem nawet sie usmiechasz..ale nie widzisz w tym sensu...Myślałam zeby napisac do nich i przeprosic ale brakuje mi odwagi bo tym co zrobiłam...nawet nie wiem co miałabym im napisać "przepraszam?" To chyba troche za mało...Jedynie pozostaje mi załować tego cholerniego dnia...Cofnac czasu nie potrafimy a nie każdy błąd da sie tak po prostu naprawić..Tak bardzo chcieliśmy dorosnać...Tylko nie wiem po co ?Skoro z obecnymi problemami sobie nie potrafimy poradzić...Niektóre nawet nas przerastaja..A najgorzej przechodzić przez nie samemu... Kiedy nawet na rodzine nie możesz liczyc...bo wszyscy mysla teraz o Babci...
A do tych których zraniłam.Chciałabym was przeprosić ale niestety osobiście nie dam rady bo sie boje...łatwiej było to wszystko zepsuc niz teraz to naprawic..Bo nawet nie wiem jak...



Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy